Przygotowania do zmiany stanu

4 listopad 2009, autorstwa: kozik

Niby nic się nie zmieniło… dalej ze sobą mieszkamy, dalej dzielimy każdy dzień, dalej czujemy to samo… ale jednak jest troszkę inaczej :) . Przez pierwsze dni non-stop się do siebie uśmiechaliśmy. Taki zastrzyk endorfin :) . Teraz ich poziom zbliżył się trochę do normalnego, ale ciągle uczucie niesamowite. Polecam!

Oświadczyć się Jej i zostać przyjętym :) .

Wysłano w Blog - Kozik | Tags: | Liczba komentarzy: 4 »