Na balkonie… (zielono)

21 maj 2007, autorstwa: kozik

Nareszcie jakieś fotki z kolorami :).

W poszukiwaniu owadów... coś widzę!W poszukiwaniu owadów... coś widzę!Gorąco........Gorąco........ to trzeba zlec w cieniu.Gorąco........ to trzeba zlec w cieniu.Poszukiwania... tylko czego?Owad! Zjem! Zabiję!Owad! Zjem! Zabiję!Placek...Posuń się grubasie!Ale masz duży tyłek...Oooo! Goła baba! Fiu fiu! Jakie piękne oczy...Strategiczne miejsce... moje!

Wysłano w Koty | Tags: , |

Adres dla trackback. RSS dla komentarzy w tym wpisie.

Liczba komentarzy: 7

  1. Jeja Says:

    Czy Twoje koty również chowają sie do kanapy?kupiliśmy pięciomiesięczną kotkę i byle szmer usłyszy a już jest w skrzyni:(Nie wiem jak tego oduczyć a nie chce skubana spać w żadnym innym miejscu:/

  2. kozik Says:

    Otwierania i zamykania łóżka składanego się boją. Jak już jest otwarte, to środek jest niezwykle interesujący na zasadzie ciekawości tego czego się nie zna.

    Co do spania - przejdzie. Moje zmieniały ulubione posłanie kilka razy i pewnie jeszcze zmienią. Również im krócej kot mieszka, tym mniej się czuje pewnie i wybiera do spania miejsca zacienione, osłonione. Może zaproponuj kotce spanie na krzesłach pod stołem :).

  3. Jeja Says:

    Oj..naszej Mercedes to ja mogę proponować:)Fakt, że mamy ją krótko bo dopiero 3 dni.I tak widzę duże postępy.Przynajmniej nas już się nie boi i okazuje coraz więcej pozytywnych emocji:)Teraz przez chwile jestem w domu ale jestem przekonana, że jak za kilka dni wróce do pracy będzie włazić do tej skrzyni i boję się, że sie kiedyś zaklinuje i nieszczęście gotowe:(

  4. kozik Says:

    To zatarasuj wejście (jeśli się da). Z ciekawością, to największa walka była z wchodzeniem za szafki w kuchni (za nimi jest tunel przy ścianie przez całą kuchnię). Po kilku próbach udało się skonstruować skuteczną barierę, a kotom też się znudziło :).

  5. Jeja Says:

    Myślałam,że skutecznie zabezpieczyłam kanapę ale znalazła kolejną szczelinę, którą sie przeciska.Urwanie głowy z nią.Tak na marginesie ładne masz kocurki:)W poprzednim komentarzu dałam linka do mojego bloga gdzie jak masz ochotę możesz zerknąć na Mercedes:)Fioła mam na punkcie tego kota, aż sama jestem w szoku:P

  6. kozik Says:

    > Fioła mam na punkcie tego kota, aż sama jestem w szoku:P
    Skądś to znam :)

  7. Jeja Says:

    Muszę się pochwalić:)Mercedes nie chowa się do kanapy. Czasem jej się przypomni ale wystarczy powiedzieć “nie”:D z nią jak z dzieckiem. Wszelka próba zajęcia się pisaniem pracy mgr kończy się kotem na kolanach i oczywiście ręce nie na klawiaturze komputera… muszą smyrać ją za uszkiem i najlepiej jeszcze bo brzuszku:)Jak się na nią patrzę to tak weselej..

Dodaj komentarz




Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, więc nowy komentarz nie ukaże się bezpośrednio po jego wysłaniu.

Uwaga: Działa filtr antyspamowy. Jeśli umieścisz w komentarzu odnośniki, to może on zostać błędnie zakwalifikowany jako spam.