Z pozwoleniem czy nie… z prawem czy nie… wejdziemy?

22 kwietnia 2007, by: kozik

Ruszył mnie news o akcji koszalińskich policjantów w akademikach. Nie dlatego, że sprawa dotyczy wymiany plików czy studentów, ale z powodu sposobu jej rozegrania przez policję.

Newsy na Gazecie i Onecie dostarczają więcej informacji, m.in. wskazują potencjalne nieprawidłowości w przeszukaniu akademików takie choćby jak:

  • wejście bez pozwolenia prokuratury na przeszukanie,
  • wprowadzenie w błąd prorektora informując o poszukiwaniu narkotyków i zatajając udział przedstawicieli ZPAV.

Ciekawi mnie jak pod względem prawnym ma się czynny udział osób postronnych, tzn. nie funkcjonariuszy, w przeszukaniu. Trzeba dokładniej zgłębić kwestię czy w takim wtargnięciu policjantów mają prawo pojawić się przedstawiciele „Związku Producentów Audio – Video”.

Wysłano w Blog - Kozik | Tagi: | 3 komentarzy »

Adres dla trackback. RSS dla komentarzy w tym wpisie.

3 komentarzy

  1. Denek Says:

    Moim zdaniem wszystko było przeprowadzone bardzo dobrze. Atak z zaskoczenia. Gdyby policja poinformowała czego szuka, raczej nic by nie znalazła. To tak jak pokazać w telewizji stałe punkty kontroli drogowej…

    Martwi jednak fakt, że Policja wtargnęła bez nakazu…

  2. kozik Says:

    > Moim zdaniem wszystko było przeprowadzone bardzo dobrze.
    > Martwi jednak fakt, że Policja wtargnęła bez nakazu…
    To się lepiej zdecyduj – albo WSZYSTKO przeprowadzone bardzo dobrze, albo jednak wtargnęła bez nakazu.

    > Gdyby policja poinformowała czego szuka, raczej nic by nie znalazła.
    LOL :) . A skąd pomysł, że miałaby informować studentów o nalocie? Wedle informacji (których chyba jednak nie przeczytałeś) była konieczność poinformowania prorektora i tak się stało. Jednak to „poinformowanie” jednocześnie zatajało istotne fakty i wprowadzało w błąd. Oszukiwało.

  3. Denek Says:

    LOL nie doczytałem :D

Dodaj komentarz




Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, więc nowy komentarz nie ukaże się bezpośrednio po jego wysłaniu.

Uwaga: Działa filtr antyspamowy. Jeśli umieścisz w komentarzu odnośniki, to może on zostać błędnie zakwalifikowany jako spam.