Czuje się, że żyje
kozik Siedzę całkowicie sam w robocie - żywej duszy poza mną nie ma na całym dwunastym piętrze… Spokój i cisza… Muzyka lecąca w tle… Szum wiatraków i klimy… Tylko ja i…
…Gentoo
. Kubek czarnej jak smoła kawy leży pod ręką… Cztery terminale SSH migoczą na ekranie - właśnie kończę kompilować pakiety wchodzące w skład SELinux. Prompt zachęca do wklepania poleceń…
To jest to! ![]()
Wysłano w Blog - Kozik | Tags: praca, wtf |

czerwiec 8th, 2007 at 9:16
Pracoholizm?:D
czerwiec 10th, 2007 at 16:49
To raczej wielkie uczucie do pracy/pingwinków ?
czerwiec 14th, 2007 at 21:29
Szum wiatraków i klimy… Ah… biorąc pod uwagę ostatnie upały, mogę pracować przy starym 486 z dosem by mieć klimatyzację pod nosem :).