rs

14 październik 2007, autorstwa: kozik

Zmarł Ryszard Sobkowski

Miałem zaszczyt pracować z nim tak z niecałe 3 lata w ENTERZE… zawsze z nieszablonowymi pomysłami… zawsze optymistycznie patrzący na świat i wydarzenia… a jak nie optymistycznie, to z przymrużeniem oka… zawsze wesoły i nie zawsze trzymający się w dowcipie konwenansów… zawsze się czegoś od niego uczyłem - również, a może szczególnie, podczas dyskusji przy piwie… pozostanie w pamięci na zawsze…

P.S. Przeczytaj również krótkie wspomnienia Ewy Hutny (@ PC Format).

Wysłano w Blog - Kozik |

Adres dla trackback. RSS dla komentarzy w tym wpisie.

1 komentarz

  1. Ettercap Says:

    No nie mogę już w to uwierzyć… Czemu wokół ciągle odchodzi tyle tak wartościowych ludzi?
    Cóż… Wyrazy ubolewania dla rodziny, przyjaciół, znajomych i wszystkich, którym Pan Ryszard nie był obojętny. Wiem jak to boli.

Dodaj komentarz




Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, więc nowy komentarz nie ukaże się bezpośrednio po jego wysłaniu.

Uwaga: Działa filtr antyspamowy. Jeśli umieścisz w komentarzu odnośniki, to może on zostać błędnie zakwalifikowany jako spam.