Wykształciuch…

7 grudzień 2007, autorstwa: kozik

W tym oto radosnym dniu obroniłem pracę dyplomową na Politechnice Warszawskiej i zostałem wykształciuchem, w pełnym znaczeniu tego słowa. To znaczy mgr inż. Podzieliłbym się z chęcią większą ilością odczuć czy też informacji o samej magisterce… ale czuję się fizycznie, z powodu jakiegoś wrednego przeziębienia, po prostu fatalnie. Zatem do tematu zapewne wrócę za jakiś czas, choćby by umieścić tu PDF-a z pracą no i źródła całego napisanego softu (tj. dwóch aplikacji).

Wysłano w Blog - Kozik | Tags: |

Adres dla trackback. RSS dla komentarzy w tym wpisie.

Liczba komentarzy: 3

  1. TronKlik Says:

    No gratuluje Panie Magister Inżynier (tak to się czyta? hehe)

    czy na forum przed twoim nickiem pojawi się ten tytuł?

    szybkiego powrotu do zdrowia życzę! Może piwo z miodem pomoże :D

  2. Brat Says:

    Tak na marginesie to słowo “wykształciuch” jest określeniem pejoratywnym. Wymyślił je A.Sołżenicyn i nie byłbym dumny z określania się “wykształciuchem”.

    To, że ludzie uważają teraz te słowo za dobre nie znaczy, że tak jest. Niektórzy mogą przecież nadać słowu “głupek” wyjaśnienie, że chodzi o “mądry, spokojny, poważny”…

    ALE OCZYWIŚCIE DOŁĄCZYŁEM SIĘ JUŻ DAWNO DO GRATULACJI…

    100 LAT DLA P.MAGISTRA!!!

  3. kozik Says:

    Nikt nie twierdzi, że obecnie “wykształciuch” ma pozytywny odcień… przecież wszystko zaczęło się odkąd użył go największy z Chomików - a on na pewno miał negatywne emocje w stosunku do “wykształciuchów” :).

Dodaj komentarz




Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, więc nowy komentarz nie ukaże się bezpośrednio po jego wysłaniu.

Uwaga: Działa filtr antyspamowy. Jeśli umieścisz w komentarzu odnośniki, to może on zostać błędnie zakwalifikowany jako spam.