Jeżowi na ratunek!
admin U mojego Słońca przy koszeniu trawy w ogrodzie znalazł się uwięziony w dziurze przypiwnicznej… sporej wielkości jeż. Nazwany Zenek
.
Ubrudzony, zmarnowany i przestraszony, ale jednocześnie przepiękny i jeszcze w dobrej formie. Szybka akcja ratownicza i jeż na wolności. Zabawnie pił wodę, którą mu wylałem na ziemię - pierwszy raz widziałem chłeptającego jeża
. Szybkie pożegnanie i Zenek podreptał przez zarośla w daleki świat.
Wysłano w Blog - Kozik | Tags: Blog - Kozik |





czerwiec 10th, 2008 at 16:05
To już wiemy czemu jesteś takim szczęśliwym człowiekiem.
“pierwszy raz widziałem chłeptającego jeża”
a widziałeś jak jedzą? http://pl.youtube.com/watch?v=uVgXXXu5CbA
czerwiec 21st, 2008 at 12:25
Dla takiego mieszczucha jak ja jeże są niesamowite