Jeżowi na ratunek!

9 czerwiec 2008, autorstwa: admin

U mojego Słońca przy koszeniu trawy w ogrodzie znalazł się uwięziony w dziurze przypiwnicznej… sporej wielkości jeż. Nazwany Zenek :) .

Ubrudzony, zmarnowany i przestraszony, ale jednocześnie przepiękny i jeszcze w dobrej formie. Szybka akcja ratownicza i jeż na wolności. Zabawnie pił wodę, którą mu wylałem na ziemię - pierwszy raz widziałem chłeptającego jeża :) . Szybkie pożegnanie i Zenek podreptał przez zarośla w daleki świat.

Duży, piękny jeż u mojej Kobiety pod oknem - uratowany z dziury-pułapki od niechybnej śmierci

Duży, piękny jeż u mojej Kobiety pod oknem - uratowany z dziury-pułapki od niechybnej śmierci

Duży, piękny jeż u mojej Kobiety pod oknem - uratowany z dziury-pułapki od niechybnej śmierci

Duży, piękny jeż u mojej Kobiety pod oknem - uratowany z dziury-pułapki od niechybnej śmierci - już na wolności

Wysłano w Blog - Kozik | Tags: |

Adres dla trackback. RSS dla komentarzy w tym wpisie.

Liczba komentarzy: 2

  1. Lukas Says:

    To już wiemy czemu jesteś takim szczęśliwym człowiekiem.

    “pierwszy raz widziałem chłeptającego jeża”
    a widziałeś jak jedzą? http://pl.youtube.com/watch?v=uVgXXXu5CbA

  2. kozik Says:

    :)

    Dla takiego mieszczucha jak ja jeże są niesamowite :)

Dodaj komentarz




Uwaga: Włączona jest moderacja komentarzy, więc nowy komentarz nie ukaże się bezpośrednio po jego wysłaniu.

Uwaga: Działa filtr antyspamowy. Jeśli umieścisz w komentarzu odnośniki, to może on zostać błędnie zakwalifikowany jako spam.