Komputer kupiony w Vobisie (wiem, wiem, spamują po forach, ale ich sklep napatoczył się…), całkiem przyzwoita konfiguracja i cena. Z wgranym systemem… i to jak wgranym – majstersztyk
.
750 GB dysk podzielili na 1 partycję. Słownie: jedną! System, programy, wszystkie prywatne dane użytkowników mają siedzieć na tej samej partycji. A jeśli ktoś chciałby sformatować partycję z systemem bez kasowania prywatnych danych… ZONK.
Zresztą partycje wymyślono nie tylko dla wygody użytkowników. Jedna wielka partycja z systemem i danymi jednocześnie oznacza bardzo długi czas defragmentacji oraz co ważniejsze – długi czas sprawdzania chkdsk. A to już jest istotne w codziennej pracy.
Poratowała tutaj funkcja Visty umożliwiająca zmniejszenie rozmiaru partycji systemowej w locie. Przyznam, że byłem zaskoczony wprowadzeniem tej funkcjonalności – normalnie trzeba się posiłkować komercyjnymi programami. Funkcja przydatna, aczkolwiek nie potrafi przesuwać danych, a w środku dysku Windowsy umieściły sobie jakieś systemowe, nieruszalne typową defragmentacją pliki. Udało się zatem partycję systemową ścisnąć do około 350 GB – dalej nie chciało. 350 GB na partycję systemową zamiast oryginalnych 750 GB to i tak dobrze
.
Vobis jednakże rehabilituje się… poprawną konfiguracją kontrolera dysków. Jak wiadomo po instalacji systemu dosyć trudno jest zmienić pracę kontrolera pomiędzy trybem IDE/RAID/AHCI. Podczas instalowania na moim lapku XP udało mi się to… ale na Viście nie jest tak łatwo (nie pozwala wgrać sterownika AHCI, gdy nie jest on w tym trybie). Niemniej Vobis poprawnie ustawił w BIOS-ie kontroler w trybie RAID, co powinno zachowywać się podobnie jak tryb AHCI (czyli hot-plug, NCQ).
Czegoś takiego nie zrobili z kolei informatycy przy moim komputerze w pracy… Zajebista maszynka (Quad, 4 GB RAM-u, 2 monitory)… ale:
- z 32-bitowym XP (czyli zamiast 4 GB jest używane 3,25 GB RAM);
- ICH10R pracuje w trybie IDE.
Pochlastać się…
P.S. Żeby nie było niedomówień – ten komputer Vobis to nie dla mnie
.
kozik

wrzesień 26th, 2009 at 13:45
No to raczej nie podzielili, skoro tylko jedna partycja.
A rozmiar niekoniecznie trza zmieniać komercyjnym softem. Toć darmowych jest całe wiadro i jeszcze ze dwa dodatkowo. Dziwię się jednak, że nie dało rady zmniejszyć jeszcze bardziej, bo 350 GB to w cholerę za dużo na system i jakieś tam pierdułki. A z tą zmianą AHCI po instalacji też nie jest aż tak ciężko jak mówisz. Owszem, czasami bywają problemy, ale to nie jest niemożliwe.
P.s. A ten Twój quadzik to jaikś w 45nm czy staroć, bo wiesz, że procek prockowi nierówny i czasami lepiej mieć C2D. A 32 bity pewnie dlatego, że soft macie jakiś specjalnościowy, co to w 64 nie bangla…
wrzesień 27th, 2009 at 12:22
Swap i przywracanie systemu wyłączone, ale i tak defragmentacja nie mogła przesunąć danych ze środka. Na XP udało mi się podmienić sterownik zasadniczo bez problemu, ale Vista oporna była.
A quadzik to i5
.